Zapiski pod wieloma względami emigranta
Blog > Komentarze do wpisu
Jesteśmy mistrzem świata
Ranek po szalonej nocy. Telewizja śniadaniowa cała w piłkach. Inne tematy - szpiedzy z USA, wojna w strefie Gazy - wprawdzie też są, ale jakoś szybko znikają. Mundial na okrągło: rozpływanie się i powtarzanie bez końca fragmentów tego czy owego, wywiady, komentarze i zapowiedzi. Wszystko po to, żeby jeszcze utrzymać fantastyczny nastrój czystego szczęścia. "Jesteśmy mistrzem świata" będzie podstawą dobrego sampoczucia dla wielu przez następnych kilka tygodni. Tylko pozazdrościć.

Na dworcu w Dreźnie ostatni pijany kibic wykrzykuje jakieś hasła, powiewa flagą, a potem odśpiewuje hymn narodowy. Ogolony na zero jakoś źle mi się kojarzy. I chyba nie tylko mnie, bo kasjer w okienku się krzywi, a przechodnie patrzą spod oka.

Myślę sobie: typowy niemiecki neonazista. A potem nagle wyobrażam go sobie z polską flagą, ryczącego "Polska biało-czerwona"  i wyobraźcie sobie, pasuje jak ulał, wykapany polski kibic. Hmm...

Pytam go, czy mogę mu zrobić zdjęcie. Uprzejmie bełkocze, że tak i powiewa dla mnie flagą. Ludzie patrzą na nas dziwnie. Zwiewam do piekarni. Ale w tym kraju nie da się uciec od mundialu. Dziewczyna przede mną kupuje Fußball-Brötchen.



poniedziałek, 14 lipca 2014, ticotico

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: