Zapiski pod wieloma względami emigranta
Blog > Komentarze do wpisu
Brawo Biedroń czyli na wschodzie zmiany
Znajoma udziela się przy organizacji festiwalu polskich filmów w Monachium Cinepol. Na jednej z imprez polonijnych roznosiła ulotki zapraszające na festiwal i usłyszała od starszego pana, siwego jak gołąbek:

- Wie pani, kto organizuje ten festiwal? Państwo? To niech mi pani powie, czemu wy pokazujecie takie antypolskie filmy? Myśmy byli w zeszłym roku i to wstyd coś takiego za granicą pokazywać, przecież to też Niemcy oglądają. Jak ja wyjeżdżałem z Polski 25 lat temu, to takich rzeczy w Polsce nie było...

Znajoma nie wypytywała dokładnie, o jakie rzeczy chodziło, ale podejrzewa, że pan miał na myśli film o miłości dwóch chłopaków ("Płynące wieżowce"), o nastoletniej matce ("Bejbi Blues") i o księdzu-geju ("W imię..."). W tym roku były podobne głosy na temat "Papuszy", bo film niby z Polski, ale przecież nie nasz, bo o Cyganach.

A tymczasem wygląda na to, że w Polsce coś się jednak zmieniło przez ostatnie 25 lat. Po sensacji w 2011, kiedy do parlamentu weszli Grodzka i Biedroń, w tym roku kolejny przełom. Kiedy opowiadali mi o tym rodzice, nie mogłem uwierzyć. A jednak: Robert Biedroń został burmistrzem Słupska, miasta liczącego bądź co bądź 90 tysięcy. Głosowało na niego 57% wyborców. Gratulacje dla nowego burmistrza i dla wyborców!

Co mi się najbardziej podoba w całej historii -- wygląda, że orientacja Biedronia po prostu nie miała znaczenia. Ludzie wybrali faceta, który obiecał do ratusza jeździć na rowerze, bo mieli dosyć gości traktujących miasto jak swoją własność. I co z tego, że facet jest gejem... Ach, upragniony powiew normalności!
środa, 10 grudnia 2014, ticotico

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: