Zapiski pod wieloma względami emigranta
Zakładki:
Blogi gejowskie
Blogi niemieckie
Blogi obcokrajowe
Blogi rozmaite
Monachium
Pomoce emigranta
Racjonalizm, humanizm, ateizm
Różności
Ulubione radio
niedziela, 21 grudnia 2008
No i znowu Boże Narodzenie... Dla małego tico było zawsze świętem rodzinnych kłótni, dla dużego tico jest świętem rozstania - Druga Połówka wyjeżdża i znika na tydzień gdzieś na drugim końcu Polski. Dlatego tico Świąt nie lubi. Ale mimo to życzy Wam, drodzy czytelnicy, aby Wasze Święta były radosne, gwarne i kolorowe. Do usłyszenia w przyszłym roku!


                                 |
\ ' /
-- (*) --
>*<
>0<@<
>>>@<<*
>@>*<0<<<
>*>>@<<<@<<
>@>>0<<<*<<@<
>*>>0<<@<<<@<<<
>@>>*<<@<>*<<0<*<
\*/ >0>>*<<@<>0><<*<@<<
___\\U//___ >*>>@><0<<*>>@><*<0<<
|\\ | | \\| >@>>0<*<0>>@<<0<<<*<@<<
| \\| | _(UU)_ >((*))_>0><*<0><@<<<0<*<
|\ \| || / //||.*.*.*.|>>@<<*<<@>><0<<<
|\\_|_|&&_// ||*.*.*.*|_\\db//_
""""|'.'.'.|~~|.*.*.*| ____|_
|'.'.'.| ^^^^^^|____|>>>>>>|
~~~~~~~~ '""""`------'
17:38, ticotico
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 grudnia 2008
Odkrycie liczby bi
Kochani geje i lesbijki!

Być może wydaje się wam, że jesteście awangardą. Że walczycie z zaskorupiałym konserwatyzmem społeczeństwa. Niestety, muszę was zmartwić. Jesteście tak samo konserwatywni i ograniczeni jak heteroseksualiści. Dość już myślenia binarnego w formie "dziewczyna czy chłopak". Przyszłość należy do tych, dla których płeć nie gra roli - czyli do biseksualistów.



Samemu ciężko mi pogodzić się z tą myślą. Ale ulubiona telewizja ARTE zasypała mnie gradem informacji w programie "Biseksualna rewolucja". Pokazała mi biseksualnych artystów z lat 70-tych (Bowie, Jagger, Iggy Pop), biseksualną pisarkę z Nowego Jorku, biseksualnego pisarza, biseksualnego reżysera, biseksualnego kompzytora... Uświadomiła mi, że jeden z moich ulubionych filmów, "Les chanson d'amour", NIE JEST historią hetero z wątkiem gejowskich, ale filmem biseksualnym (hmm...), tak samo jak "Brokeback Mountain" (HMM! no to już lekka przesada...). ARTE zabrało mnie również do biseksualnego klubu w Paryżu, gdzie każdy może z każdym, "jak w wielkiej rodzinie" (koniec cytatu), co nota bene można również podziwiać w filmie pt. "Shortbus".

Wygląda na to, że po erze Wodnika i wolnej miłości, po emancypacji gejowskiej i inwazji metroseksualistów nadchodzą interesujące bi-czasy. Przynajmniej w niektórych krajach, a już na pewno we Francji. Przytaczam wypowiedzi francuskich licealistek i licealistów:

"Mój chłopak trochę się obściskiwał z kolegami, ale mnie to nie przeszkadza. Uważam, że to udowadnia, że jest człowiekiem otwartym."

"Myślę, że jest 95... no, 90 procent biseksualistów, 9 procent homoseksualistów, no i może 1 procent heteroseksualistów, ale ci to są już naprawdę zacofani..."

"Uważam, że biseksualiści to sympatyczni ludzie, otwarci..."

"Ja jestem hetero, ale naprawdę tego żałuję, chciałabym być bi, moje życie na pewno stałoby się przez to dużo ciekawsze."

No no no, jestem pod wrażeniem, chyba trudno osiągnąć wyższy poziom tolerancji, żeby nie powiedzieć afirmacji różnorodności. Ale tego typu nastawienie to chyba raczej wyjątek na tej planecie. Dlatego biseksi generalnie zakładają rodziny, a swoją drugą stronę przeżywają w ukryciu, na wyjazdach, urlopach, nocnych wyjściach do parku itp. itd. To podwójne życie oczywiście nie podoba się ani heterykom ani homo, bo obie grupy mają silną potrzebę przynależności, grupowania się - a tu nagle takie bi się wyłamuje. Co najciekawsze, i homo i hetero są zgodni - biseksi po prostu coś udają. I dlatego bi skarżą się, że są dyskryminowani z każdej strony.

Przychodzi mi na myśl dwójka znajomych. Ona z Francji (a jakże!), jako nastolatka zakochała się na śmierć i życie w kuzynce, ich związek - skonsumowany - trwał parę lat, potem miała już tylko facetów. On z Polski, poznał swoją dziewczynę w klubie gejowskim, gdzie przyszła z przyjaciółmi, uczepił się jej jak wybawienia, a potem na jakiejś imprezie sylwestrowej radził mi, patrząc na mnie tak jakoś z góry, żebym spróbował z dziewczyną. Hmm, chyba jednak wiem, dlaczego geje nie lubią biseksów - dlaczego oni zawsze mają się za coś lepszego???

Być może rzeczywiście czeka nas kiedyś rewolucja biseksualna, czasy, kiedy chłopak nie będzie musiał się tłumaczyć mamie ze spotkania z innym chłopakiem i gejowskim znajomym z romansu z kobietą. Poważnie, czekam na to.

A tymczasem pozdrawiam Was,
konserwatywny, binarny i homo- (jednak nie bi) seksualny (może szkoda?),
ticotico
poniedziałek, 15 grudnia 2008
Europa - między Wschodem a Zachodem


Czytam i czytam, przed zaśnięciem, w weekend, w metrze. Czasem mam wrażenie, że żyję w jakiejś wielkiej księdze, bo moje lektury dziwnym trafem łączą się w jeden wątek. Oto spotykają się Europa Wschodnia i Zachodnia, dwie siostry, ale Zachodnia nie przyznaje się do Wschodniej, udaje, że jest z zupełnie innej gliny, z lepszego towarzystwa. Przez lata wyśmiewa ją i obmawia, co wreszcie kulminuje w zbiorowym wybuchu szaleństwa. Nadchodzi Wielka Wojna, Niemcy i Rosja jak kleszcze zamykają się na ciele bezbronnego biało-czerwonego wieloryba. Miasteczka i wioski pochłania ciemność, na wiele długich lat, cień przetrwa w wielu rodzinach do dziś... Miłość i przyjaźń nie są w stanie nikogo uchronić, wręcz przeciwnie, cierpienie bliskich to dodatkowa tortura. Po Wojnie nadchodzi czas zemsty, prześladowani zmieniają się w prześladowców, toczy się koło historii. Dotoczyło się do dzisiaj. Europa Zachodnia nadal traktuje Wschodnią jak ubogą, upośledzoną umysłowo krewną. Na świecie wojny nie ustają, trwają prześladowania i tortury. Historia niczego nikogo nie nauczyła.

  • Norman Davis "Europa - między Wschodem a Zachodem" (eseje z historii Europy)
  • Thomas Urban "Polen" (książka korespondenta Süddeutsche Zeitung o Polsce, z cyklu "Niemcy i ich sąsiedzi")
  • Marina Lewycka "A Short History of Tractors in Ukrainian" (historia rodziny ukraińskich emigrantów jako bardzo osobista synteza historii Ukrainy w XX w.)
  • Lutz van Dijk "Verdammt Starke Liebe" (II wojna św. w Polsce z punktu widzenia kilkunastoletniego chłopca, geja)
czwartek, 04 grudnia 2008
Dno moralne czyli kościół katolicki

Iran, egzekucja dwóch chłopaków przyłapanych razem w łóżku.
Fot. STR AP

kościół katolicki (nie zasługuje na pisanie go wielką literą) aktywnie popiera prześladowania gejów ani lesbijek (patrz artykuł GW). Bardzo słusznie. Gejów i lesbijki należy zwalczać wszelkimi sposobami, aresztować, torturować i wieszać. kościół bardzo żałuje, że nie może wprowadzić w Europie takiego samego prawa jak w Iranie, ale po cichu marzy, że może za parę lat się uda i znow zapłoną stosy w imię moralności i miłości bliźniego. Zeusie, widzisz i nie grzmisz?

Mam nadzieję, że ONZ pokaże kościołowi, gdzie jego miejsce i uchwali rezolucję o depenalizacji homoseksualizmu, bo życie ludzkie jest ważniejsze niż interesy jakiejkolwiek instytucji (hmm, podobno kościół twierdzi to samo, ale w praktyce jakoś ludzkiego życia nie chce chronić, ani w Iranie, ani w Afryce...)

A swoją drogą, nieprawda, że po śmierci wszyscy są równi. Nawet po drugiej stronie są równi i równiejsi, ludzie, których się opłakuje i ludzie, których szczątki bez ceremonii wrzuca się do dołu z wapnem. 11 września 2001 pochłonął około 3000 ofiar, cały świat wstrzymał oddech, płakał i palił świece. Od rewolucji w 1979 r. w samym Iranie zabito ok. 4000 tys. osób - gejów i lesbijek - ale o tym już mało kto się dowiedział. Wiadomo, na świecie tyle się dzieje, trudno się wszystkim interesować, prawda?...


Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem komunistą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem związkowcem.
Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem.
Kiedy przyszli po katolików, nie protestowałem. Nie byłem katolikiem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.

(Martin Niemöller, 1942, Dachau)
poniedziałek, 01 grudnia 2008
Przygody pozytywnych
Parę migawek z ulubionego radia nt. nosiciele HIV w Bawarii.

Pani X ma 63 lata i nie lubi, kiedy w przychodni fizykoterapii pojawia się jakaś nowa twarz. "Znowu będę musiała objaśniać, że można mnie masować bez żadnego ryzyka." Pani X jest nosicielką HIV od 10 lat, mąż zmarł na AIDS przed paru laty.

Pani Y dała już sobie spokój. "Bo co mam zrobić, kiedy mówię pielęgniarce albo recepcjonistce, że jestem pozytywna i widzę, że ona robi się czerwona albo blada, że trzęsą jej się ręce, że po prostu się mnie boi. To już mi się po prostu odechciewa tłumaczyć."

Pani X spędziła niedawno tydzień w szpitalu. Kiedyś nosiciele HIV dostawali wyłącznie izolatki, teraz leżą na sali z innymi pacjentami. Ale pani X dostała oddzielną toaletę, tak jakby na wszelki wypadek. "Pielęgniarki zabroniły mi mówić o tym, że jestem pozytywna i kazały mi chodzić do toalety z napisem 'Awaria'. Inne pacjentki bardzo się dziwiły, dlaczego chodzę do zepsutej toalety, musiałam się nieźle natrudzić, żeby coś wymyślić."

Nowoczesność to nie tylko najnowsza aparatura medyczna, to również podejście do chorych... Bawarii jeszcze widocznie trochę brakuje do XXI wieku.
HIV ma się dobrze w M-City

Światowy Dzień Walki z AIDS... W Monachium mieszka około 5000 osób zakażonych HIV, w tym roku zakaziło się ponad 100 osób.

* dla niemieckojęzycznych - Bayern2 "Keine Entwarnung bei HIV"
Klimat w Poznaniu
No i dowiedziałem się z ulubionego radia, że w Poznaniu odbywa się konferencja klimatyczna ONZ. Z tego, co usłyszałem, Nowicki i Tusk wypadli nieźle, bo na tego typu konferencjach dobrze jest rzucić jakimś górnolotnym banałem (Nowicki: "wszyscy jesteśmy dziećmi Ziemi", Tusk: "kryzysów ekonomicznych było wiele, ale ochrona klimatu nie może być uzależniona od sytuacji ekonomicznej"). Niemcom jakby trochę nie pasuje, że inny europejski kraj, w dodatku akurat Polska, deklaruje tak stanowcze poparcie dla programu ochrony klimatu, ponieważ zagraża to image'owi Niemiec jako ekologicznego lidera Europy. Stąd pewnie wypowiedź niemieckiego ministra ochrony środowiska Gabriela, że po konferencji w Poznaniu można się spodziewać co najwyżej opracowania szkieletu ostatecznego rozwiązania.

Ciekawe, na ile Poznań się upiększył i zmienił, GW twierdzi, że nie do poznania ;) Może ktoś mi dośle parę zdjęć?
15:07, ticotico
Link Dodaj komentarz »