Zapiski pod wieloma względami emigranta
Zakładki:
Blogi gejowskie
Blogi niemieckie
Blogi obcokrajowe
Blogi rozmaite
Monachium
Pomoce emigranta
Racjonalizm, humanizm, ateizm
Różności
Ulubione radio
poniedziałek, 14 lipca 2014
Jesteśmy mistrzem świata
Ranek po szalonej nocy. Telewizja śniadaniowa cała w piłkach. Inne tematy - szpiedzy z USA, wojna w strefie Gazy - wprawdzie też są, ale jakoś szybko znikają. Mundial na okrągło: rozpływanie się i powtarzanie bez końca fragmentów tego czy owego, wywiady, komentarze i zapowiedzi. Wszystko po to, żeby jeszcze utrzymać fantastyczny nastrój czystego szczęścia. "Jesteśmy mistrzem świata" będzie podstawą dobrego sampoczucia dla wielu przez następnych kilka tygodni. Tylko pozazdrościć.

Na dworcu w Dreźnie ostatni pijany kibic wykrzykuje jakieś hasła, powiewa flagą, a potem odśpiewuje hymn narodowy. Ogolony na zero jakoś źle mi się kojarzy. I chyba nie tylko mnie, bo kasjer w okienku się krzywi, a przechodnie patrzą spod oka.

Myślę sobie: typowy niemiecki neonazista. A potem nagle wyobrażam go sobie z polską flagą, ryczącego "Polska biało-czerwona"  i wyobraźcie sobie, pasuje jak ulał, wykapany polski kibic. Hmm...

Pytam go, czy mogę mu zrobić zdjęcie. Uprzejmie bełkocze, że tak i powiewa dla mnie flagą. Ludzie patrzą na nas dziwnie. Zwiewam do piekarni. Ale w tym kraju nie da się uciec od mundialu. Dziewczyna przede mną kupuje Fußball-Brötchen.



niedziela, 13 lipca 2014
Stan gotowości
W Niemczech stan wyjątkowy. Naród czeka na zwycięstwo.

Jadę pociągiem osobowym z miasteczka A do miasta B. Zazwyczaj w niedzielę wieczór jest tłok, ale dziś można się rozłożyć jak się chce. Jadą tylko jakieś niedobitki. Nic dziwnego, za 15 minut mecz. Wszędzie imprezy, prywatki i Public Viewing na placach i ulicach. Już od wczesnego popołudnia wszędzie widać było dziewczyny i chłopaków w koszulkach reprezentacji, a jak nie, to chociaż z opaską, chustą, kapeluszem czy czymkolwiek w kolorach narodowych. Podczas mundialu w Niemczech w 2006 dyskutowano jeszcze, czy wolno się tak obnosić z narodową flagą, ciągle był taki lekki dreszczyk na wspomnienie wielkich flag z czasów nazizmu, teraz to już norma i uświęcona tradycja. Więc chorągiewki dolepiane do samochodów nadal odpadają na autostradach i zagrażają bezpieczeństwu :-)

Kończę i szukam radia, które mi ten mecz na żywo zrelacjonuje... :-)