Zapiski pod wieloma względami emigranta
Zakładki:
Blogi gejowskie
Blogi niemieckie
Blogi obcokrajowe
Blogi rozmaite
Monachium
Pomoce emigranta
Racjonalizm, humanizm, ateizm
Różności
Ulubione radio
niedziela, 13 września 2009
Pożegnanie z Jacksonem
Dzieciaki w autobusie bawią się komórkami. Jeden do drugiego:

- Masz coś Jacksona?

Drugi:

- Nie.

Wracają do swoich komórek.

Dziadek z piwkiem (po bawarsku):

- Dżakson, Dżakson! A Nirwone znocie?

sobota, 21 lutego 2009
Uber Amazing Chamstwo
Pamiętacie jeszcze łańcuszek "Uber Amazing Blog"? Antrim przytomnie zwrócił mi uwagę, że za "nagrodą za najlepszy blog" kryje się reklama pewnej amerykańskiej firmy. Usunąłem ich logo i linki, jeśli będę chciał coś reklamować na moim blogu, to zrobię to świadomie. Jaki to jednak człowiek jest ufny i naiwny...
niedziela, 14 września 2008
Nasze zakazane mordy
Ale jeszcze a propos ostatniego wpisu, może po prostu wyglądamy na terrorystów :), mąż wysoki i postawny, ja taki ciemnawy, w Poznaniu też nas kiedyś policja zatrzymała. Uzasadnienie: komuś w okolicy właśnie ukradli samochód, a my wysiedliśmy z taksówki i poszliśmy do budki zadzwonić, mimo że mieliśmy komórkę... (ale kto normalny dzwoniłby w Polsce z niemieckiej komórki)
środa, 02 lipca 2008

Upał. W taką pogodę powinno się zrywać świeże wiśnie, a nie stare tapety. Na pocieszenie mamy piękny widok z okna na zielone przestrzenie Parkstadt Bogenhausen...

wtorek, 24 czerwca 2008
Poszukiwane, poszukiwane
Z pamiętnika poszukiwacza

styczeń
Mieszkanie jest za małe. Szkoda.

luty
Mieszkanie jest za małe. Cholera.

marzec
Mieszkanie jest za małe. Chodzimy sobie po głowach. Kłótnia po kłótni.

kwiecień
Mieszkanie za małe. Dosyć mam już...

maj
Wciąż za małe. Co robić, co robić (posuń się!)

czerwiec
Za małe. Poszukamy większego

trzy miesiące później
Wszystkie mieszkania w Monachium są a) za drogie albo b) za daleko albo c) beznadziejne. I wszystkie mają małe okna. Tragedia. Zostajemy, zrobimy przemeblowanie.

listopad
Ciasno.

styczeń
Cholernie ciasno.

marzec
Szukamy mieszkania.
Znaleźliśmy!
Nie, jednak nie znaleźliśmy...

kwiecień
Jednak zostajemy...

maj
Veni, vidi, vici! Jasne, normalne mieszkanie z wielkimi oknami! :)

No i teraz mamy na głowie remont i za miesiąc, dwa będzie przeprowadzka. Z Giesingu do Bogenhausen. Giesing - dawna dzielnica robotnicza, gwarna, swojska, skromna, ulubiona wśród studentów i obcokrajowców (tych ostatnich aż 30% !!! Z tego na oko połowa to przystojni młodzi Turcy...). Bogenhausen - w obiegowej opinii dzielnica snobów, ogólnie podstarzała (na ulicach przeważają babcie po 70-tce, najstarszy mieszkaniec 102 lata), do bólu zielona i spokojna. Zupełnie inny świat.

Czy zniesiemy szok przeprowadzki???

c.d.n.
sobota, 15 grudnia 2007
Nu zajec!
Coś mi się wydaje, że Putin ostatnio za bardzo podskakiwał Bushowi i Rosja znów popadła w Stanach w niełaskę. Właśnie obejrzeliśmy "Złoty kompas" (koprodukcja USA/UK) i zagadka dla czytelnika: w jakim języku mówią żołnierze wrogiej armii? Nie, nie po francusku i nie w żadnym wymyślonym języku. Mówią po rosyjsku. Jak za dawnych (nie)dobrych czasów.
czwartek, 05 lipca 2007
Olimpiada, panie Putin
Letnia Olimpiada 2008 w Pekinie, Zimowa Olimpiada 2014 w Soczi - prezenty dla reżimów, które notorycznie łamią prawa człowieka, brawo...
czwartek, 29 marca 2007
Free2choose
Fundacja Dom Anny Frank nie zajmuje się wyłącznie dostarczaniem wzruszeń znudzonym turystom, jak można by sądzić na podstawie poprzedniej notki. Nie, ma dużo innych spraw na głowie. Jeden z jej projektów to interaktywna prezentacja o prawach człowieka i granicach wolności: "Free2choose". Prezentację można zobaczyć w Domu Anny Frank do końca tego roku, była też w Warszawie 3 marca w ramach Święta Różnorodności (ładna nazwa), wspomina o niej Stowarzyszenie dla Edukacji i Kultury, a nawet Powiatowy Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Mińsku Mazowieckim :)


O co tyle hałasu?

W Domu Anny Frank wygląda to tak: wielki ekran, wkoło rozsiedli się widzowie. Na ekranie krótkie filmiki - każdy z nich przedstawia sytuację konfliktu między podstawowymi prawami i wolnościami. Po zakończeniu filmiku, animowana figurka przedstawia pytanie i każdy z widzów musi zdecydować, która ze stron konfliktu ma rację. Głosuje się przez naciśnięcie guzika, są tylko dwa, więc na pytanie trzeba odpowiedzieć "tak" lub "nie". Nie jest to wcale łatwe!

Np. prawo do demonstracji ilustruje legalna demonstracja ultraprawicowej (lub wręcz nazistowskiej) partii NPD w Berlinie. Rozgoryczony rabin pyta, dlaczego naziści mają prawo maszerować pod jego synagogą. Pytanie: powinni mieć do tego prawo czy nie? Następne to prawo do wolności wypowiedzi. Raperzy nawołują w swoich piosenkach do zabijania gejów. Gejowskie organizacje protestują. Pytanie: Czy należy zabronić podobnych tekstów czy nie? Itd. itp.

Najciekawsze jest to, że wyniki ukazują się na ekranie zaraz po zakończeniu głosowania. Od razu widać, czy jest się w większości czy w mniejszości. To naprawdę zmusza do myślenia! I nie tylko mnie się podobało... (a tutaj może lepszy opis, po angielsku).
sobota, 27 stycznia 2007
Tysiąc twarzy Chlamidy
Wyborcza czasami zbliża się niebezpiecznie do poziomu SuperExpresu. Wiadomość o sfotografowaniu rekina Chlamydoselachus anguineus brzmi tak, jakby odkryto nową latimerię czy potwora z Rowu Mariańskiego.

A swoją drogą stworzenie jest niezwykle fotogeniczne. Raz wygląda jak prawdziwy potwór z głębin, a potem znów jak uśmiechnięty przybysz z kosmosu (już po sekcji w NASA).

Potwór z głębin       Jestem sympatycznym przybyszem z kosmosu
czwartek, 11 stycznia 2007
Czy wolno muzułmaninowi używać budzika?

Nie, nie wolno. A dlaczego? Bo tak stanowi fatwa.

Fatwa to opinia wysokiego uczonego-teologa muzułmańskiego (muftiego w sunnizmie lub mudżtahida w szyizmie), wyjaśniająca kontrowersję teologiczną, teologiczno-prawną lub czysto prawną i wydawana wyłącznie na piśmie (więcej w Wikipedii). Na chłopski rozum, prości pytają, co wolno, a czego nie, a uczeni odpowiadają...

Fatwy obejmują wszystkie dziedziny życia, śmieszne to i straszne. Czy wolno używać budzika? Nie, bo budzik podobny jest do dzwonka, a dzwonki są w islamie zabronione. Co zrobić z muzułmaninem, który porzucił wiarę? Zabić, bo popełnił największe przestępstwo. Czy muzułmanka może malować się pod chustą? Nie powinna się malować, jeśli to czyni, to na własne ryzyko, może Allah jej wybaczy. Czy muzułmanin może obchodzić urodziny? Nie, bo to obca tradycja, nie wolno. Czy mąż ma prawo bić żonę? Najlepsi mężowie tego nie czynią (ha ha, ale prawo ma). itp. itd.

Więcej można przeczytać, po niemiecku, na stronie Instytutu ds. Islamu Niemieckiego Stowarzyszenia Ewangelików (Institut für Islamfragen der Deutschen Evangelischen Allianz), który śledzi i archiwizuje nowo publikowane fatwy.

Mam nadzieję, że muzułmanie, tak jak katolicy, jednym uchem słuchają pouczeń, a potem robią swoje. Bo jeśli naprawdę mieliby żyć wg Koranu i fatw, to mamy porządny problem...

 
1 , 2